O czym mowa? "On/Ona nie gra w mojej lidze". Patrzymy na tą drugą osobę i, zaniżając swoje poczucie wartości, bez próby stwierdzamy, że w życiu nie spojrzałaby na kogoś takiego jak my.

Wycofując sie, oddając pola innym, nie próbując chociażby "zaczepić" w jakikolwiek sposób, popełnicie największy błąd z puli wszystkich, jakie tylko mogliście zrobić. Każdy z nas ma kompleksy - najważniejsze jest to, aby nie przesłoniły one naszej prawdziwej twarzy, kiedy będzimy patrzeć w lustro. Smutna prawda z drugiej strony wygląda tak, że większość z tych osób, które uważamy z nienaszą ligę, czeka w samotności na to, aż w końcu się odezwiemy, bo wszyscy wokół myślą o nich tak samo jak my...